2 grudnia 2013

Spłodzone na pożegnanie kolegi Wilka.



Z daleka falował czarny lok na czole,
I pewny chód młodego Casnovy ,
Co często w tym naszym grajdole
Powodowało plotki i różne rozmowy.

Teraz życie na przód mknie
I wszystko się zmienia powoli;
Kiedy Góra szeregi swoje tnie,
Musimy wspierać się w swej niedoli.

Więc Ci Pawle życzymy w przyszłości
Abyś swą watahę zawsze wspomniał miło,
Wiele szczęścia, sukcesów, radości,
Pamiętaj co dobre, zapomnij co złe było…

Wiemy, że w nowym zawodzie nie pobłądzisz,
Tylko może bierz mniej urlopów na żądanie J
(Wątpię czy Zimoch się obija – jak sądzisz?)
Po prostu PISZ i wciąż kochaj piłki kopanie!



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz